Tomasz Lipiński: wersja Owsiaka bardzo mija się z prawdą
By admin On 5 Sty, 2015 At 09:21 PM | Categorized As Muzyka-Polska | With 0 Comments
Tomasz Lipiński opublikował na Facebooku obszerny wpis, w którym tłumaczy, dlaczego nie występuje na koncertach przy okazji finału WOŚP. Lipiński pisze, że kiedyś występował regularnie i nie brał za to żadnych pieniędzy. Kiedy jednak dowiedział się, że niektórzy artyści biorą pieniądze za występy, zrezygnował uznając, że to rozmija się z ideą akcji. „Najpierw nie uwierzyłem, w końcu Owsiak zawsze twierdził, że wszyscy grają za darmo, Hołdys piętnował itd… ale odkryłem, że niestety – wersja Owsiaka bardzo, ale to bardzo mija się z prawdą” – pisze Lipiński.Tomasz Lipinski
Wpis wywołał burzliwą dyskusję, w którą włączyła się także Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. W jednym z komentarzy napisanych z oficjalnego konta WOŚP na Facebooku czytamy:

„W przypadku Finału WOŚP Fundacja akceptuje jedynie realny zwrot kosztów podróży zespołu na koncert i ew. wyżywienia i zakwaterowania. Od samego początku namiawiamy do stososowania się wszystkich do tej zasady – zarówno sztaby, organizatorów koncertów, jak i samych artystów. Nie mówimy, że tak jest we wszystkich miejscach – mówimy, że tak powinno być i w większości miejsc organizatorzy spełniają te wymagania. Łamanie tego zakazu to już kwestia sumienia, tak organizatorów, jak i samych artystów. Przy czym żaden z organizatorów nie ma prawa pokrywać jakichkolwiek kosztów z zebranych na Finale pieniędzy, może pozyskać zewnętrzne wsparcie finansowe. Pozdrawiamy serdecznie!”

Lipiński odpowiedział na komentarz pisząc:

„Dziękuję za to wyjaśnienie, to w zasadzie zamykałoby sprawę, ale ponieważ sam wielokrotnie słyszałem Jurka mówiącego, że wszyscy artyści grają za darmo, pozwolę sobie zasugerować tą drogą byście sami teraz otwarcie tę sprawę upublicznili. Dlaczego? Dlatego, że tak jest uczciwiej i dlatego, że ta kwestia kładzie się cieniem na całej WOŚP, czego być może ze swojej perspektywy nie możecie dostrzec. Także dlatego, że ci artyści, którzy dosłownie rozumieją słowo „charytatywny” niekoniecznie chcą stać na jednej scenie z tymi, dla których jest to dzień obfitych zbiorów. Nie wiadomo też nadal, czy to „zakaz”, łamany przez niektórych, czy „namawianie do stosowania zasad”. A to zasadnicza różnica, więc warto byście to sprecyzowali.”

About -

comment closed