TCS: Michael Hayboeck zwycięzcą kwalifikacji, Piotr Żyła dziewiąty
By admin On 5 Sty, 2015 At 08:14 PM | Categorized As Sport-Polska, Sport-Świat | With 0 Comments
Michael Hayboeck wygrał kwalifikacje do zawodów Turnieju Czterech Skoczni w Bischofschofen. Lider Pucharu Świata uzyskał 137,5 m i wyprzedził lidera TCS Stefana Krafta (136,5 m) oraz Andersa Jacobsena (139,5 m). Najlepiej z Polaków spisał się Piotr Żyła, który po skoku na 135 m uplasował się na dziewiątym miejscu. We wtorkowych zawodach zobaczymy pięciu Biało-Czerwonych.Piotr Zyla

Jako pierwszy z Polaków na belce startowej w poniedziałek pojawił się Bartłomiej Kłusek. Podczas pierwszej serii treningowej skoczek, który w połowie turnieju zastąpił spisującego się poniżej oczekiwań Jana Ziobrę, zaliczył 118,5 m (56. miejsce). Do prowadzącego wówczas Austriaka Manuela Poppingera zabrakło mu 15 metrów. Przed skokiem kolejnego z naszych reprezentantów – Krzysztofa Bieguna – mieliśmy kilkunastominutową przerwę. Skaczący przed nim Nicholas Fairall zaliczył upadek, w trakcie którego wprost rozorał zeskok. Długa pauza nie zdeprymowała przesadnie Polaka, który uzyskał taką samą odległość co Kłusek i ostatecznie uplasował się na 53. miejscu. Lepiej spisali się Aleksander Zniszczoł (121 m, 44. miejsce) i Dawid Kubacki (124 m, 28. miejsce), którzy potwierdzili dobrą dyspozycję z Innsbrucku, gdzie awansowali do drugiej serii (odpowiednio 27. i 22. lokata).

Skaczący w szóstej dziesiątce Kamil Stoch i Piotr Żyła ruszali już z niższej o dwa szczeble, 21. belki startowej. Dwukrotny mistrz olimpijski zaliczył 127 m, co ostatecznie dało mu 13. miejsce. Z kolei skok o cztery metry krótszy pozwolił Żyle uplasować się na 26. lokacie.

Końcówka pierwszej serii treningowej przyniosła dużo dłuższe skoki. Najpierw prowadzącego bardzo długo Poppingera z pierwszego miejsca strącił Daiki Ito (133,5 m), a niedługo później na czele zameldował się Rune Velta (138 m). To nie był koniec emocji – Richard Freitag zaliczył 136 m, Gregor Schlierenzauer – 134,5 m, a Severin Freund – 135,5 m. Wszystkich pogodził Noriaki Kasai, skacząc na odległość 139 m. Stefan Kraft i Michael Hayboeck zrezygnowali z pierwszej serii treningowej.

W drugiej odsłonie zarówno Kłusek, jak i Zniszczoł poprawili swoje rezultaty. Pierwszy z nich zaliczył tym razem 122,5 m, a drugi – 125 m, co dało im odpowiednio 26. i 16. miejsce. Gorzej spisali się Biegun (37.) i Kubacki (33.), którzy skoczyli po 118 m. Gorszy skok przytrafił się także Stochowi (121,5 m, 20. miejsce). O trzy metry poprawił się Żyła (126 m), który po swojej próbie był drugi, a ostatecznie uplasował się na 11. lokacie.

Także i w tej serii długie skakanie rozpoczęło się, gdy Polaków nie było już na rozbiegu. 132 m zaliczył Anders Jacobsen, którego wyprzedzili jedynie Stefan Kraft (134,5 m) i Michael Hayboeck (142 m). Lider Pucharu Świata zaliczył skok tylko metr krótszy od oficjalnego rekordu skoczni Daikiego Ito (143 m). Oczywiście nawet w przypadku pobicia tego rezultatu, rekord Japończyka zostałby utrzymany, bo rekordy mogą być ustanawiane tylko podczas zawodów i kwalifikacji doń.

W kwalifikacjach zarówno Kłusek (119 m), jak i Zniszczoł (120 m) zaliczyli słabsze skoki niż w trakcie drugiego treningu i długo drżeli o udział w konkursie. Ostatecznie obaj znaleźli się w zawodach, zajmując odpowiednio 48. i 49. miejsce. Zniszczoł uzyskał kwalifikację po upadku Daikiego Ito, który wylądował na tyle daleko, że uzyskałby awans, ale nie ustał skoku.

Jeszcze gorzej spisał się Biegun, który już po swoim skoku na 116,5 m pożegnał się z marzeniami o wtorkowej rywalizacji (54. miejsce).

Po nierównej formie podczas serii treningowej Kubacki zdołał się zmobilizować i po skoku na 126,5 m zajmował drugie miejsce. Ostatecznie uplasował się na 21. lokacie. Drugi po swoim skoku był także Stoch (129,5 m), który zakończył kwalifikacje na 13. miejscu.

Znakomicie spisał się Żyła, który skoczył 135 m, zdecydowanie wyprzedzając ówczesnego lidera Jana Maturę (130 m). Popularny „Wewiór” zakwalifikował się do konkursu z dziewiątej lokaty.

Na pokerową zagrywkę zdecydował się Jacobsen, który ruszył z niższej o jeden stopień, 17. belki startowej. Norweg uzyskał aż 139,5 m, a jury natychmiast zdecydowało o obniżeniu rozbiegu do 16. belki. Jacobsenowi rady nie dali kolejno Bardal (132 m), Kasai (135,5 m) czy Freund (132,5 m). Zdystansował go dopiero Kraft (136,5 m), a zaraz później Hayboeck (137,5 m). To właśnie lider PŚ wygrał kwalifikacje.

Z kwalifikacji zrezygnował pewny udziału w konkursie Simon Ammann. Początek wtorkowego konkursu o 16:30. Transmisja w Eurosporcie.

„Polskie” pary pierwszej serii zawodów TCS w Bischofschofen:

Dmitrij Wasiljew – Dawid Kubacki

Marinus Kraus – Kamil Stoch

Ilmir Hazetdinow – Piotr Żyła

Bartłomiej Kłusek – Anders Jacobsen

Aleksander Zniszczoł – Stefan Kraft

About -

comment closed