III Kongres Organizacji Polonii w Niemczech 2016 – Czerwona Agentura Rządzi Polonią w Niemczech?

CIMG1512 CIMG1517

W Berlinie w dniach 9-10-12 2016 spotkali się przedstawiciele kilku organizacji polonijnych którzy przedstawiają się jako przedstawiciele całej polonii w Niemczech . Na spotkaniu byli obecni Ambasador RP z małżonką , Poseł na Sejm Pani Arciszewska-Milewczyk , Poseł Małgorzata Wypych , Wspólnota Polska  L. Kołomowski  ze strony IPN Pan Stefaniak ze strony Niemieckiej Pan Klutte Ministerstwo Integracji NRW. Ze strony Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Niemiec Pan Bettmann . Przedstawiciel Konwentu Polonii w Berlinie Aleksander Zając . Początek spotkania odbywał się w dość spokojnej atmosferze , przemawiali oficjele z Polski i Niemiec . Kiedy zaczęto dyskusje na temat szkolnictwa w Niemczech (nauka języka polskiego) Jugendamtu , na sali zrobiło się bardzo gorąco , wielu zebranych zaczęło atakować słownie Poseł Arciszewską -Milewicz za jej krytykę Jugendamtu . Wielu zebranych krzyczało że to nie prawda co opowiada Pani Poseł Arciszewska która podawała przypadki naruszania prawa Polaków i zabieranie dzieci rodzinom przez Jugendamt . Ciekawie wypowiadali się zebrani o nauce języka polskiego , jedna z pań stwierdziła że ona nie chce polskich szkół w Niemczech tylko chciała by aby jej wnukowie w niewielkim zakresie nauczyli się języka polskiego . Kto ma za to zapłacić za naukę i darmowe bezpłatne książki .Na to ,, dzielni działacze,, mieli odpowiedz niemiecki, polski rząd , czyż to nie przebiegłe sami nie chcą ponosić kosztów a domagają się kasy od polskiego i niemieckiego podatnika. Pozakładają albo już otworzyli prywatne szkoły języka Polskiego , stworzą sobie miejsca pracy za fundusze polskiego i niemieckiego podatnika . Trzeba im przypomnieć że nasi poprzednicy z Polonii na terenie Niemiec tworzyli organizacje i szkoły za własne pieniądze . Przypominamy że podpisano układ Polsko- Niemiecki od podpisania traktatu minęło 25 lat . To rządy Polski I Niemiec powinny uregulować prawną stronę i odciąć cwaniaków od kasy. Zastanawialiśmy się kto ich wybrał na przedstawicieli w Niemczech . Sami siebie wybrali a ich ciche układy za co winę ponoszą rządzący w Polsce ,  że takie organizacje jak Konwent Organizacji Polonii w Berlinie z namaszczenia Pana Borusewicza i układu rządzącego w Polsce namaścił Konwent w Berlinie jako organizacje upoważnioną przez władze w Polsce automatycznie stał się przedstawicielem Polonii w Niemczech . Polonia powinna wiedzieć ile pieniędzy przeznacza się na utrzymanie biura konwentu w Berlinie i tam zatrudnionych ludzi . Kanapowe organizacje Polonii w Niemczech to miejsce utrzymania niewielkiej grupy która na cichych spotkaniach , dysponując kasą podatnika polskiego i niemieckiego utrzymuje się nie wnosząc nic dla współpracy Polsko – Niemieckiej . Wielu prezesów Organizacji Polonijnych to działacze Komitetów Wojewódzkich PZPR i służb Specjalnych PRL . Szokujące informacje dotarły do nas z Berlina że Prezes ZPwN obywatel Malinowski był członkiem Komitetu Wojewódzkiego PZPR i w swoim otwartym liście obraża działających na rzecz wolności działaczy organizacji niepodległościowych i polonijnych którzy według niego byli sponsorowani z za granicy o co ciekawe nazwał ich ,,straceńcami ,, To głos przedstawiciela czerwonej burżuazji która marzy aby żyć na koszt ciemnych Polaków i Niemców.

Darek W.                                                                                                                                Rafał L.

 

About -

comment closed